Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.X

Polskie Banki
BANKI INFORMACJE - AKTUALNOŚCI - OFERTY
PolskieBanki.com.pl - publikujemy najnowsze wiadomości z dziedziny bankowości w Polsce. Aktualności, informacje prasowe, oferty banków, najświeższe dane biznesowo - finansowe. Czytaj..


Nowe technologie sektora finansowego i bankowego
poniedziałek, 11 lutego 2019 16:28

Nowe technologie to w równej mierze przyszłość, jak i teraźniejszość sektora bankowego. Już dziś w znakomitej większości sklepów i punktów usługowych możemy płacić telefonem lub zbliżeniowo kartą. Jesteśmy w stanie z dowolnego miejsca robić błyskawiczne przelewy pojedynczym kliknięciem, a dwuetapowa weryfikacja wzmocniła bezpieczeństwo operacji finansowych. Procedury, które jeszcze dekadę lub dwie temu wymagały wizyty w punkcie obsługi klienta i złożenia niezliczonej ilości podpisów, dziś można przeprowadzić bez wychodzenia z domu.

Jakie jeszcze udogodnienia technologiczne będą w najbliższym czasie dostępne dla właścicieli rachunków bankowych, a także operatorów?

Chcemy spersonalizowanych usług

Banki nie mogą funkcjonować bez klientów, dlatego prześcigają się w dostarczaniu usług coraz prostszych i wyposażonych w większą liczbę użytecznych narzędzi. Wystarczy rzucić okiem na reklamy telewizyjne firm z sektora bankowego – w wielu z nich najwięcej czasu antenowego, prócz atrakcyjnych warunków spłaty kredytu, zajmują właśnie udogodnienia w dostępie do usług, oparte na nowych technologiach. Ten marketingowy trend nie wziął się znikąd – według ekspertów firmy doradczej i audytorskiej Ernst & Young, aż 70 proc. osób jest skłonnych udostępnić bankom dodatkowe informacje w celu otrzymania spersonalizowanych usług.

Polska jednym z liderów

Szybkość wdrażania i przyswajania nowych technologii przez użytkowników zależy od stopnia zaawansowania usług bankowych w danym państwie. O ile w Stanach Zjednoczonych – kraju o wysokim stopniu zaawansowania technologicznego – dużą popularnością wciąż cieszą się czeki, o tyle Polska jest jednym z liderów, jeśli chodzi o płatności zbliżeniowe. Według danych Mastercard, Polacy płacą w ten sposób 20 razy częściej niż Niemcy. Warto podkreślić, że Polska należy do europejskiej czołówki, jeśli chodzi o zastosowanie w sektorze finansowym najnowocześniejszych technologii. Już w 2000 r. powstał pierwszy mobilny bank, gdzie konta obsługiwane były wyłącznie przez internet i telefon, a obecnie niemal każdy gracz na rynku oferuje klientom aplikację mobilną, karty zbliżeniowe oraz płatności za pomocą smartfona. Dane NBP mówią, że z końcem 2017 r. 80% wszystkich kart płatniczych, z których korzystają Polacy, wyposażonych było w funkcję zbliżeniową, a 95% terminali akceptowało transakcje w tej technologii. Doskonałym przykładem w promowaniu takich rozwiązań jest chociażby Fundacja Polska Bezgotówkowa (powołana przez Związek Banków Polskich), zmierzająca do jeszcze większego upowszechnienia terminali płatniczych i rozwiązań dla MSP, jak mobilne czytniki kart płatniczych łączące się ze smartfonem sprzedawcy.

Sztuczna inteligencja

O efektywnym korzystaniu z dobrodziejstw sztucznej inteligencji (A.I.) w wielu gałęziach gospodarki dyskutuje się od lat. Każda instytucja finansowa w pewnym momencie styka się z nadmiarem danych i problemem ich przetworzenia oraz wyselekcjonowania tych najbardziej przydatnych informacji. Dzięki technologii machine learning (uczenie maszynowe) praca z danymi nawet z nieustrukturyzowanych źródeł przebiega szybko i sprawnie. Opracowane w ten sposób informacje można potem wykorzystać np. w procesie personalizowania obsługi klientów. A.I. potrafi owe dane analizować i adaptować, przeobrażając je w informacje dla banków. Ta funkcja może być oczywiście wykorzystana w celu konkurowania z innymi podmiotami na rynku.

Ciekawszym z perspektywy klienta rozwiązaniem są jednak chatboty. Można je wykorzystywać do logowania, obsługi rachunku, realizacji przelewów lub dialogu z klientem. W przyszłości boty mogą wspierać pracę np. konsultantów call center, choć według różnych badań wiele osób nie życzy sobie, by dzwonił do nich robot. Z raportu opublikowanego przez Digital Banking wynika, że blisko 35 proc. firm z sektora finansowego wdrożyło już co najmniej jedno rozwiązanie z zakresu uczenia maszynowego, a 23 proc. badanych z segmentu sztucznej inteligencji.

„Zastosowanie technik sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego pozwala nie tylko odciążyć pracowników i skierować ich uwagę na złożone problemy klientów, ale również włączyć do cyfrowego świat osoby dotychczas wykluczone. Przykładowo, chatboty i rozpoznawanie mowy otwierają systemy informatyczne na interakcje z osobami niewidomymi” – komentuje Andrzej Pacek, Head of Technology & Data z National Westminster Bank.

Biometria

W 2018 r. Mastercard poinformował, że na Wyspach Brytyjskich zdecydowanie zamierza postawić na biometrię. Rozpoznawanie klienta po unikatowych cechach jego organizmu coraz częściej stosowane jest na świecie w różnych dziedzinach biznesu, szczególnie w marketingu. Dla klientów banków zastosowanie biometrii powinno oznaczać zwiększenie bezpieczeństwa: na przykład w miejscach, w których płaci się zbliżeniowo, będzie można autoryzować transakcje odciskiem palca albo za pomocą rysów twarzy. Kraje skandynawskie idą jeszcze dalej. W Szwecji wprowadzono możliwość zapłaty przez dotknięcie dłonią specjalnego czytnika dołączonego do kasy fiskalnej. Jeśli podobne pomysły sprawdzą się na dłuższą metę, można przewidywać, że ich wprowadzenie na szeroką skalę w naszym kraju będzie tylko kwestią czasu.

„Wdrożenia biometrii to przykład ilustrujący, jak ewoluuje także podejście do zagadnień bezpieczeństwa. Weryfikacja naszej tożsamości czy poziomu uprawnień powinna odbywać się w sposób niemal niezauważalny. Aby to osiągnąć, bezpieczeństwo i technologia muszą współpracować od etapu pomysłu aż po finalne wdrożenie, co pozwoli połączyć wygodę dla użytkownika z odpowiednią ochroną jego danych czy środków finansowych” – dodaje Marcin Świdziński, Head of Security Poland z National Westminster Bank.

Łańcuch bloków

Blockchain (najpowszechniejszy typ technologii DLT - distributed ledger technology), to zdecentralizowana baza danych, oparta na sieci peer-to-peer, przeznaczona do prowadzenia ksiąg transakcji w postaci cyfrowej. W świecie finansów technologia wykorzystywana jest głównie do przelewów kryptowalutowych. Narzędzie to pozwala na realizację przelewów pieniężnych (także międzynarodowych) bez żadnych pośredników, co w znacznym stopniu ogranicza koszty i przyśpiesza czas transakcji. W Europie i na świecie wiele banków deklaruje, że z dużym zainteresowaniem przygląda się blockchainowi. W Polsce wdrożył ją już bank PKO BP, a w nieodległej przyszłości z dobrodziejstw „łańcucha bloków” z pewnością będą korzystać wszyscy klienci tradycyjnych banków.

Lepsze jutro?

Już dziś efektem współczesnych technologii w sektorze finansowym, czyli w głównej mierze bankowości mobilnej oraz płatności zbliżeniowych smartfonem, jest szybkość i wygoda operacji finansowych. Jak zmieni się nasz stosunek do pieniądza i relacja z bankiem, gdy wyżej wymienione narzędzia wejdą w życie na masową skalę? KPMG w jednej ze swoich analiz przewiduje, że do 2030 r. nastanie czas “niewidzialnej bankowości” – i każdy z indywidualnych klientów, w zależności od stopnia optymizmu względem nowych technologii, będzie ją inaczej interpretować.

 
Minister Finansów chce dłużej potrzymać pieniądze inwestorów
środa, 17 października 2018 04:41

Zakup obligacji o 50 groszy taniej – to nowy pomysł Ministra Finansów, aby Polacy na dłużej zainwestowali w obligacje skarbowe. Takiego bonusu większość inwestorów nawet nie zauważy, ale i bez niego Polacy chętnie pożyczają swoje oszczędności budżetowi. Powód? Papiery dwunastoletnie pozwalają zarobić nawet dwa razy więcej niż dzisiejsze lokaty – wynika z obliczeń Open Finance.

Już ponad 8,9 miliardów złotych Polacy zainwestowali w bieżącym roku w detaliczne obligacje skarbowe. Jest to najwyższy wynik w historii. Jeśli w kolejnych miesiącach Polacy w dalszym ciągu będą przychylnym okiem spoglądali na inwestowanie w skarbowe papiery wartościowe, to może się okazać, że w całym 2018 roku Minister Finansów sprzeda obligacje detaliczne za około 11 – 12 miliardów złotych – wynika z prognoz Open Finance.

Wybieramy stratę

Skąd taka popularność obligacji? Powód jest prosty – bardzo licha oferta bankowych depozytów. Te roczne są dziś oprocentowane na przeciętnie 1,71%, czyli po potrąceniu podatku możemy liczyć na skromne 13,85 zł odsetek od każdego tysiąca powierzonego bankowi na 12 miesięcy.

Oczywiście można znaleźć na rynku oferty dające wyższy procent, ale często są to limitowane oferty promocyjne dla nowych klientów, a nie każdemu chce się co trzy miesiące bawić w wyszukiwanie najnowszych promocji i zamykanie rachunków w bankach, w których promocja właśnie się skończyła.

Sprawdź oferty lokat i kont oszczędnościowych - oszczednosciowe.topkonta.pl

Pewnie też dlatego popularnością cieszą się detaliczne obligacje skarbowe. Sprzedawane są one bez żadnych gwiazdek, można ich kupić niemal dowolną ilość, a pojedynczy papier kosztuje 100 złotych. Minus jest taki, że najlepszy procent zarobić można na obligacjach długoterminowych – na przykład te 12-letnie dadzą w pierwszym roku 3,2%, a potem 2 pkt. proc. ponad inflację. Oferta jest tak dobra, że aż limitowana – mogą z niej skorzystać rodziny otrzymujące świadczenie z programu 500+ i tylko do takiej kwoty jaką wcześniej otrzymały w ramach comiesięcznych przelewów z gmin.

Bez limitów są za to sprzedawane papiery dziesięcioletnie. Te są oprocentowane w pierwszym roku na 2,7%, a w kolejnych na 1,5 pkt. proc. ponad inflację.

Co ciekawe te procenty nie działają na inwestorów. Obligacje sześcio-, dziesięcio- i dwunastoletnie to margines sprzedaży. W bieżącym roku odpowiadały one za mniej niż 8% pieniędzy pozyskanych przez Ministra Finansów od inwestorów indywidualnych. Znacznie więcej osób wybiera obligacje czteroletnie (ponad 24%)w pierwszym roku oprocentowane na 2,4%, a potem 1,25 pkt. proc. ponad inflację.

Niekwestionowanymi liderami sprzedaży są jednak papiery, które już przy 2-procentowej inflacji nie dadzą zarobić. Chodzi o to, że po potrąceniu „podatku Belki” zysk z obligacji trzymiesięcznej wyniesie 1,2%, a dwuletniej 1,7%. W obu przypadkach to mniej niż inflacja, a więc pieniądze zainwestowane w te najpopularniejsze papiery szybciej zjadać będzie inflacja, niż będą zarabiać. Nie zmienia to jednak faktu, że na tego typu papiery przypada ponad 62% dotychczasowej tegorocznej sprzedaży.

50 groszy cudów nie zdziała

Może właśnie dlatego najnowszym pomysłem Ministra Finansów na nakłonienie Polaków do dłuższych inwestycji jest uatrakcyjnienie zamiany obligacji. Chodzi o to, że jeśli komuś kończy się właśnie okres inwestycji, czyli obligacja zapada, to może zgłosić chęć zamiany zapadających obligacji na obligacje nowej emisji. Niestety zaproponowany bonus jest dość skromny. Decydując się na obligacje dwuletnie można je kupić nie po 100 złotych za sztukę, ale za 99,8 złotych. Trzyletnie są tańsze o 30 groszy, czteroletnie o 40 groszy, a dziesięcioletnie o 50 groszy.

Czy warto skorzystać z takiej oferty? Jeśli ktoś i tak planował dalsze inwestowanie kapitału w papiery skarbowe, to oczywiście tak. Poza tym opłacalne byłoby też kupienie najpierw obligacji trzymiesięcznych, aby potem przenieść pieniądze na przykład na papiery dziesięcioletnie niż od razu zainwestować w „dziesięciolatki”. Niższa cena zamiany obligacji z nawiązką rekompensuje fakt, że oprocentowanie papierów trzymiesięcznych jest niższe niż dziesięcioletnich, ale zysk z takiej operacji na poziomie 5 czy 20 groszy na pojedynczej obligacji przeciętny Polak uzna, za niewarty zachodu.

 
Alior Bank rozszerza ofertę finansowania dla małych i średnich firm telekomunikacyjnych
poniedziałek, 04 czerwca 2018 04:42

Dzięki środkom unijnym Alior Bank udostępnia nowy rodzaj preferencyjnego finansowania firm telekomunikacyjnych z segmentu MŚP – Pożyczkę Szerokopasmową Płynnościową. Milion złotych nawet na pięć lat, niskie oprocentowanie oraz uproszczone zasady rozliczania pożyczki – to największe atuty nowej oferty.

W dotychczasowej ofercie banku, klienci segmentu MŚP mogli skorzystać z Pożyczki Szerokopasmowej Inwestycyjnej, przeznaczonej na finansowanie inwestycji związanych z budową, rozbudową i modernizacją sieci szerokopasmowych. Środkami uzyskanymi w ramach Pożyczki Szerokopasmowej Płynnościowej można z kolei sfinansować niewielkie prace budowlano-montażowe, mające na celu przyłączenie nowych odbiorców do sieci szerokopasmowej lub zaoferowanie im usług o wyższym standardzie, w tym w szczególności instalację linii kablowych wewnątrz budynków czy mieszkań oraz zakupu urządzeń telekomunikacyjnych.

Zobacz oferty kredytów firmowych dostępnych dla małych przedsiębiorstw.

Pożyczkę można przeznaczyć również na pokrycie wybranych kosztów działalności firmy, m.in. na bieżące opłaty za zajęcie pasa drogowego i słupów, dzierżawy infrastruktury technicznej, koszty mediów, wynajmu powierzchni biurowej, remontów lokalu, a nawet marketingu. Maksymalna kwota finansowania wynosi 1 mln zł, a okres kredytowania – do 5 lat.

Alior Bank uprościł też procedury związane z uzyskaniem tego rodzaju finansowania oraz ograniczył obowiązki związane z dokonywanymi przez klienta zamówieniami. Od maja bieżącego roku firmy korzystające z Pożyczki Szerokopasmowej nie muszą stosować tzw. zasady konkurencyjności.

Przedsiębiorcy z branży telekomunikacyjnej będą mogli skorzystać z nowej oferty Pożyczki Szerokopasmowej Płynnościowej od 28 maja br.

Źródło: Alior Bank

 
Rząd zajmie się Krajowym Rejestrem Zadłużonych
wtorek, 29 maja 2018 19:38

Rząd będzie pracował między innymi nad projektem ustawy o Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Przepisy opracowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości przewidują powstanie elektronicznej bazy danych osób fizycznych, prawnych i wspólników spółek niewypłacalnych.

Rejestr osób zagrożonych zadłużeniem

Zgodnie z założeniami projektu, w rejestrze zgromadzone byłyby informacje nie tylko o osobach niewypłacalnych, ale też zagrożonych niewypłacalnością i takich, wobec których umorzono postępowanie komornicze lub sądowe z uwagi na brak możliwości uzyskania kwoty wyższej niż koszty egzekucyjne. W rejestrze byłyby umieszczone takie dane jak imię, nazwisko, numer PESEL, informacje o rodzaju wierzytelności i dane o sądowym przebiegu sprawy.

Krajowy Rejestr Zadłużonych miałby mieć charakter jawny, a dostęp do jego zapisów przez internet miałaby każda osoba. Zapisy w rejestrze byłyby wymazywane w zależności od danej sprawy i zakończenia jej postępowania – w niektórych przypadkach nawet dziesięć lat po ich powstaniu.

Pożyczki dla zadłużonych - warto sprawdzić gdzie możesz obecnie otrzymać pieniądze

Rząd na dzisiejszym posiedzeniu zajmie się także nowelizacją Prawa wodnego, która jest odpowiedzią na uwagi do wprowadzone od stycznia tego roku nowe zasady odpłatności za korzystanie z usług wodnych.Porządek posiedzenia rządu, na polecenie premiera, został też uzupełniony o informację ministra środowiska na temat niewyjaśnionych pożarów wysypisk śmieci.

Informacyjna Agencja Radiowa/ IAR/ Mariusz Pieśniewski/dabr

 
Grupa BGŻ BNP Paribas w I kw. 2018 r. ponad dwukrotnie zwiększyła zysk netto
piątek, 18 maja 2018 06:20

Grupa Kapitałowa Banku BGŻ BNP Paribas S.A. w I kw. 2018 r. wypracowała 85,5 mln zł zysku netto, czyli ponad dwa razy więcej niż w analogicznym okresie 2017 r. Na wzrost zysku złożyły się przede wszystkim niższe koszty oraz dużo niższe saldo odpisów z tytułu utraty wartości aktywów finansowych.

– Ponad dwukrotny wzrost zysku jest dobrym otwarciem roku, w którym czeka nas wiele wyzwań. Wyniki za I kwartał 2018 r. pokazują, że etap integracji mamy za sobą i są potwierdzeniem zasadności ambitnych projektów połączeniowych. Wierzę, że dzięki planowanemu przejęciu podstawowej działalności Raiffeisen Banku Polska, wzmocnimy naszą pozycję wśród największych banków w Polsce i stworzymy dynamiczny i w pełni zaawansowany technologicznie Bank. Jednocześnie nie ustajemy w poszukiwaniu dalszych możliwości rozwoju i poszerzania oferty dla naszych klientów. W ostatnim okresie było to wdrożenie kompleksowego rozwiązania dla nowo powstałych firm oraz udostępnienie kolejnych funkcjonalności w aplikacji mobilnej dla klientów detalicznych. Te działania, jak i szereg innych inicjatyw, powinny konsekwentnie przekładać się na dalszy wzrost skali naszej działalności oraz poprawę efektywności Banku – komentuje Przemek Gdański, prezes Zarządu Banku BGŻ BNP Paribas.

Wynik z działalności bankowej w I kw. 2018 r. wyniósł 654,6 mln zł i utrzymał się na zbliżonym poziomie w stosunku do tego samego okresu roku ubiegłego pomimo wystąpienia czynników, które negatywnie wpłynęły na jego poziom (dekonsolidacja spółki faktoringowej, koszty sekurytyzacji oraz spadek oprocentowania rezerwy obowiązkowej). Koszty funkcjonowania Grupy (łącznie z amortyzacją) wyniosły 421,0 mln zł i w porównaniu z I kw. 2017 r. zostały zredukowane o 3,6%. Istotnym czynnikiem wpływającym na wzrost zysku netto w I kw. 2018 r. w porównaniu do I kw. 2017 r. było niższe o 27,5% saldo odpisów z tytułu utraty wartości aktywów finansowych oraz rezerw na zobowiązania warunkowe.

W I kw. 2018 r. wynik z tytułu odsetek w porównaniu do I kw. 2017 r. był niższy o 3,6%, zaś wynik z tytułu opłat i prowizji w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku obniżył się o 5,6%. Porównując wyniki z tytułu odsetek oraz opłat i prowizji należy uwzględnić dekonsolidację przychodów i kosztów z tytułu odsetek od należności i zobowiązań oraz opłat i prowizji spółki BGŻ BNP Paribas Faktoring Sp. z o.o., w IV kw. 2017 r. Obniża to wynik odsetkowy o 3,1 mln zł, a wynik z opłat i prowizji o 3,3 mln zł.

Wynik odpisów z tytułu utraty wartości aktywów finansowych oraz rezerw na zobowiązania warunkowe za I kw. 2018 r. wyniósł -62,4 mln zł i poprawił się o 23,6 mln zł, tj. o 27,5% w porównaniu z analogicznym okresem 2017 r. Zannualizowany koszt ryzyka kredytowego wyniósł po I kw. 2018 r. 0,46% i był niższy o 0,16 p.p. od odnotowanego w analogicznym okresie roku ubiegłego (0,62%).

Suma bilansowa Grupy, według stanu na koniec marca 2018 r., wyniosła 71,9 mld zł, co w porównaniu do końca 2017 r. oznacza spadek o 1,1%. Wartość kredytów netto wg stanu na koniec marca 2018 r. ukształtowała się na poziomie 52,3 mld zł, co oznacza spadek o 1,4%. Na koniec marca 2018 r. zobowiązania wobec klientów wynosiły 55,1 mld zł i zmniejszyły się o 2,2% w porównaniu do końca grudnia 2017 r.

Poziom kapitałów własnych razem wg stanu na 31 marca 2018 r., wyniósł 6,33 mld zł. Łączny współczynnik kapitałowy na koniec kwartału wyniósł 13,78%, (co oznacza wzrost o 3 pb w stosunku do poziomu na 31 grudnia 2017 r.), a współczynnik kapitału Tier I 10,82%. (wzrost o 1 pb w analogicznym okresie). W celu poprawy poziomu wskaźników kapitałowych pozwalających na dalszy rozwój Banku oraz spełnienie nowych wymogów regulacyjnych Bank BGŻ BNP Paribas planuje przeprowadzenie nowej emisji akcji do końca lipca br.

Zatrudnienie w Grupie Kapitałowej Banku na koniec marca 2018 r. wynosiło 7 581 etatów i było o 53 etaty niższe niż na koniec marca 2017 r. Na koniec marca br. Grupa Kapitałowa Banku BGŻ BNP Paribas obsługiwała 2,75 mln klientów, co oznacza wzrost o 6,4%. Sieć oddziałów Banku obejmowała 473 placówki w całym kraju oraz 98 punktów obsługi klienta.

W grudniu 2017 roku Bank dokonał sprzedaży 100% udziałów spółki BGŻ BNP Paribas Faktoring Sp. z o.o. za łączną cenę w wysokości 10,4 mln zł na rzecz BNP Paribas S.A. Po zamknięciu transakcji Bank oraz BGŻ BNP Paribas Faktoring Sp. z o.o. kontynuują dotychczasową współpracę, wspierając klientów Banku szeroką gamą wysokiej jakości usług faktoringowych. Sprzedaż i będąca jej konsekwencją dekonsolidacja (czyli nieuwzględnianie w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym, w rachunku wyników i bilansie, wg stanu na 31 marca 2018 r. danych tej spółki) wpływa na porównywalność wyników z I kw. 2017 r.

Źródło: BGŻ BNP Paribas

 
« pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia »

Strona 1 z 50